Leżysz i pragniesz coś przekazać

Najpierw zaczęłam pisać na kartce słowa, które chciałam przekazać. Było super w końcu coś dokładnie przekazać, nie tylko gestami. Pamiętam też, jak bardzo rozbawiłam go pokazując, że otworzyli mi czaszkę, a tam nic nie było.
Piotrek bardzo się wtedy śmiał, chyba po raz pierwszy po mojej operacji…
Minęło sporo czasu. To znaczy około miesiąca, zanim użyłam telefonu, żeby napisać sms ze szpitala.
Piotrek bardzo się cieszył jak wieczorem jak już mnie nie widział i był w domu mógł mieć ze mną kontakt.
Pomimo, że treści sms’a w dużej mierze trzeba było się domyślać.

Kolejnym powrotem do jakiejś dawnej przyjemności było słuchanie muzyki.
A to dla mnie wyjątkowy relaks także bardzo się ucieszyłam, gdy mi na to pozwolono.
Mój narzeczony nawet specjalnie dla mnie kupił mi notebooka, abym mogła oglądać jakieś filmy.
Jest on dla mnie wyjątkową osobą i od chwili naszego poznania robi wszystko, abym czuła się jak najlepiej.
Co prawda kiedyś nie miał przy mnie tak dużo pracy jak obecnie lecz na to nigdy nie narzekał. Bardzo się stara i zawsze wspiera.

Dodaj komentarz