Specyfikacja medyczna.

Obrzęk mózgu.
Stan po kraniotomii skroniowo-ciemieniowej prawostronnej.
Zaburzenia świadomości.
Niedowład lewostronny.
Ropnie okolicy ciemieniowej prawej.
Niewydolność oddechowa.
Niewydolność serca.
Zaburzenia rytmu serca.
Zaburzenia gospodarki tarczycy.
Zaburzenia wodno-elektrolitowe.
Zaburzenia energetyczno-białkowe i glikemiczne.
Niedokrwistość wtórna.
Posocznica, zapalenie płuc, tracheostomia.
Chora prowadzona w głębokiej sedacji.
Liczne bronchoskopię…

Czytając tą listę powinnam już nie żyć…

Musiałam to wszystko przejść i walczyć!

Bo jest o co walczyć, bo jest po co żyć!

Podczas śpiączki farmakologicznej na intensywnej terapii, zostałam za intubowana rurką do respiratora. Nawet oddychanie mnie wykańczało, maszyna musiała robić to za mnie. Tego już było za wiele, organizm nie dawał rady. Potem wystąpiły po wylewie ropnie, w miejscach gdzie krew najprawdopodobniej się nie wchłonęła.
W pewnym momencie lekarze już stawiali na mnie krzyżyk.

Podczas akcji w liceum podpisałam oświadczenie woli, więc już szykowali się na pobór reszty organów. Mam poczucie, że ktoś nade mną czuwał. Jakby to ująć, czułam że w tej ciemności nie jestem sama.
Ze śpiączki pamiętam obrazy: widok sprzętu, który pikał tak głośno, że myślałam sobie żeby dał mi spać. Musiałam odpocząć. Niestety samo uśpienie nie pomogło. Miałam bardzo często tomografie głowy aby móc doglądać co tam się dzieje. Niestety nie było najlepiej. Rezonans byłby precyzyjniejszym obrazem mojej głowy lecz założono mi metalowe klipsy i z tego powodu musieli mnie napromieniowywać.

Dodaj komentarz