Napad padaczki na siłowni

Gdy minęły około 4 lata postanowiłam się przejść na siłownie wzmocnić mięśnie.

Poszłam po treningu standardowo pod prysznic i nagle lęk.Poczułam oznaki zbliżającego się napadu. Co robić?

Położyłam się na środku na podłodze. Na szczęście była ze mną jakaś Pani i zawołała o pomoc. Przyszła trenerka i od razu powiadomiła pogotowie. Także jej powiedziałam, że obok na basenie jest mąż, który może za niedługo wychodzić i przekazałam kluczyk do szafki po to, aby przyniosła mi szybko tabletkę.
Przyjechało pogotowie, które przyjmując zgłoszenie ma cały opis sytuacji. Wtedy decydują kto jedzie na wezwanie. Oczywiście jak leży goła kobieta pod prysznicem, to przyjechali panowie w składzie trój osobowym. Po oglądać za darmo można…
Lecz jak już ruszyć się nie mogłam to znalazła się Pani, która za moją namową założyła mi majtki. Panowie przykro mi, za dużo nie po oglądacie. Stawiam ludzi pod murem i mówię, że muszą to zrobić – pomóc mi, bo ja nie jestem w stanie sama.
Na szczęście znaleźli męża wychodzącego obok z basenu i odwiózł mnie bezpiecznie do domu.

Dodaj komentarz