Niepełnosprawność

Nigdy nie przypuszczałam, że mogę zostać niepełnosprawna.
Zawsze byłam aktywna, a tu nagle nie mogę chodzić i mówić. Jestem jak warzywo tylko leżę i czekam, czekam aż ktoś mi pomoże. Leżenie we własnych odchodach nie jest przyjemne. Jeszcze pielęgniarki robią Ci wrzuty, że w ogóle prosisz o pomoc. A Ty czujesz, że to takie krępujące być zdanym na innych. Rodzina po takim czasie nawet Ci wypomina, że  Ci przywoziła jedzenie do szpitala… Panie ze wspólnej sali potrafią komentować zapach twoich wydzielin. 

A Ty… Tylko leżysz i nie masz na to wpływu. Karmią Cię i przebierają, nie możesz o niczym decydować i nic zrobić.  Człowiek zaczyna doceniać takie błahe rzeczy jak chodzenie, podnoszenie się czy przeżuwanie, zwykłe poruszanie się, bo to właśnie pozwala Ci samodzielnie spełniać swoją wolę. Bez angażowania osób trzecich. A gdy tego nie ma, to naprawdę jest ciężko.

Dodaj komentarz