Nowy świat, wcale nie lepszy.

Obudziłam się w nowym świecie… Gorszym świecie, bez pełnej świadomości, niedowładem, brakiem czucia po lewej stronie oraz czarnym polem widzenia.
Nienawidzę siebie, nie jestem już dawną sobą tak mi ciężko z tym wszystkim żyć. Jestem zdana na innych wiecznie.
Taka fajtłapa ze mnie, wiecznie coś rozlewam w kuchni i rozbijam, bo chcę szybko zrobić i myślę, że wszystko kontroluje lecz fakt niewidzenia ¼ pola na lewym oku zmienia wiele. Nie widzę!
Udaje, że jest dobrze lecz nie jest.
Mogło być gorzej mogłam w ogóle nie widzieć bo mój obrzęk mózgu po wylewie zahaczył o obszar odbierający bodźce z oczu. Nie widzę fragmentu, najistotniejsze ze widzę co znajduje się na wprost.

Dodaj komentarz