Mimika twarzy. Zapomnienie?

Mam straszne grymasy – maluje mi się ból przeszłości i niedowład.
Moja mimika lewej strony twarzy wiadomo także ucierpiała.
Szczególnie mój uśmiech krzywy :/
Gdy nadchodzą gorsze chwile, to bardzo go widać. Lewa strona wykrzywia się w nienaturalny sposób. Zrobić mi zdjęcie bez niego jest ciężko, trudno uśmiechać się jak kiedyś. Lewa strona przypomina mi o wszystkim co było.
Czy można o tym zapomnieć, gdy co jakiś czas wszystko powraca jak bumerang??? Pokazuje, że już nie będziesz nigdy taka jak byłaś… Po ponad 5 latach cały czas o tym myślę, dlaczego ja musiałam doznać te wszystkie krzywdy. Do teraz jak przeżuwam pokarmy to lewa strona języka czasami nie współpracuje. Obcy ludzie zaczepiają mnie, pomimo że już ponad 3 lata ich widuje.
Ostatnio sprzedawca na targu mnie zaczepił o bliznę na szyji, może nie tylko o to mu chodziło, chyba jednak rzuca się w oczy, że jestem dziwna i inna. Ludzie obserwują z daleka i mają rozkmine. Co z nią nie tak, o co chodzi? Przecież jest młoda i ma dziecko… Trudno im uwierzyć, że to właśnie wylew mnie spotkał. Dużo tych pozostałości, wiadomo. Nie jest łatwo.

A moja rodzina stale powtarza… :
„Przecież nic Ci nie jest, kiedy miałaś napad? Nie było? Czyli jesteś zdrowa… Przecież dajesz sobie radę. ” ?:{
Nie mam z kim się dzielić sukcesami bądź dniem codziennym. Matka wpada raz na miesiąc, a siostra rzuca słuchawką jak dzwonię :/

Moi drodzy sama bym nie dała rady. Nie mam z czego się utrzymać i nie mam siły na wszystko. Scenariusz byłby krótki:

Wylew, depresja, samobójstwo lub już dawno w psychiatryku mnie zamknęli. Gdyby nie wsparcie od niego.

Taka ot co konkluzja, szczerość u mnie nie znika.

Dodaj komentarz