CHOROBA MÓZGU

Choroby naczyń mózgu, których udar mózgu jest najbardziej dramatycznym powikłaniem, stanowią główny problem zdrowotny społeczeństwa. Ze względu na swoje rozpowszechnienie i skutki jest jedną z najpoważniejszych chorób układu nerwowego.
Udar mózgu jest główną przyczyną niesprawności w grupie osób dorosłych, stanowi trzecią co do częstości przyczynę umieralności.

Udary mózgu występują najczęściej nagle, u człowieka w pełni sprawnego ruchowo, czynnego zawodowo, który zajmuje określoną pozycję społeczną, pełniącego różne role społeczne w środowisku, w którym funkcjonuje.
Na skutek choroby następuje duża zmiana sytuacji chorego spowodowana stałym lub czasowym obniżeniem sprawności, która utrudnia lub nawet uniemożliwia normalne funkcjonowanie w dotychczasowym środowisku. Funkcjonowanie i jakość życia chorych z deficytami neurologicznymi ulega znacznemu pogorszeniu. Niepełnosprawność osób po udarach stanowi problem nie tylko społeczny, ale również ekonomiczny.
Pacjent ma poczucie, że jest niepotrzebny, stał się ciężarem dla otoczenia, może czuć się odtrącony, samotny, co sprawia, że nie znajduje motywacji do odzyskania sprawności. Czasami pojawia się nieżyczliwy, wrogi stosunek otoczenia do chorych co stanowi dla nich duże obciążenie psychiczne, z którym nie potrafią poradzić sobie.

Ze mną tak jest i było, że czuję się ciężarem – może trochę mniejszym niż od razu po udarze. Lecz i tak brak mi tego totalnej samodzielności we wszystkim… Nie mogę znaleźć pracy, pomimo że bardzo o to zabiegam. Zawsze moja słabość neurologiczna powoduje, że nikt nie podejmuje ze mną współpracy na dłuższy czas. Renta oczywiście mi się nie należy. To takie przykre. Dorosłej osobie państwo nie chce pomóc. A co dopiero jak kobietą każą wręcz rodzić chore dzieci… Trudne to tematy do zgłębiania, każdy ma swoje sumienie i niech według niego postępuje.

Długo, bo w tym roku minęło 5 lat, trwało u mnie dążenie do sprawności ruchowej i emocjonalnej.
Najszybciej uporałam się cieleśnie lecz CIĘŻKO było mi poukładać wszystko w głowie. To były długie przemyślenia i rozmowy.
Postanowiłam…, że postaram się całkowicie oddać najważniejszym 2 osobą w moim życiu: mężowi i córci.
To była słuszna decyzja i wiele razy myślałam sobie:
” Jakby postąpiła dawna Natalia?” i starałam się tak robić…
To nie łatwe lecz mój upór temu sprzyjał.
Teraz dostaję wszystko w zamian, o co zabiegałam…

JEST SUPER!!!

Dodaj komentarz