Kategoria: Szpital przebudzenie

Szpital przebudzenie, Życie po wylewie

Święty mózg

Posiadanie platformy netflix daje dostęp nie tylko do świetnej rozrywki w postaci filmów i seriali. Osobiście daje mi również możliwość pogłębienia wiedzy. Oczywiście od czasu wylewu, pewien temat jest dla mnie szczególny. MÓZG – to niezbadana granica, którą mało co rozumiemy. Jeśli posiadacie ten pakiet obejrzyjcie sobie serial: „Chirurgiczne cięcie” i w nim odcinek 2: Święty mózg. Niestety jeśli macie wstręt do krwi i noży rozcinających ciało, to będzie wam ciężko, bo jest tego tam wiele. Bałam się zobaczyć go po tym co przeszłam i szczerze mówiąc zacisnęłam zęby i…Powiem:Czytaj dalej

Szpital przebudzenie, Życie po wylewie

Anastazja jestem. Łzy…

Leżę tutaj już od piętnastu latNie mogę nic powiedzieć, ruszyć ręką, ani wstaćSprawny umysł mam, jednak martwe ciałoWszystko słyszę i czuję, po prostu wegetuję. Pamiętasz mamo, jak tuliłaś mnie do snu?A teraz tylko ból i pokój zawsze pełen różKażdego dnia, jednego tylko chcęBłagam was, zlitujcie się i zabijcie mnie. Nikt nie stoi, wszyscy dobrze się bawiąA może właśnie terazNa pewno ktoś, na pewno ktoś umieraI w czyichś ramionach wylewa łzyCzy pomyślałeś, że to mógłbyś być ty? W natłoku myśli wielu chłopców miałamI w niejedną wielką podróż wyruszyłamWiem, że ty naprawdęCzytaj dalej

Szpital przebudzenie, Życie po wylewie

Tak mi się wydaje, że Bóg istnieje

Bóg istnieje i nam pomaga, poczujemy to tylko na własnej skórze wówczas gdy otrzemy się o śmierć. Nie znamy daty ani godziny, ona przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie, jak mój wylew i śpiączka… Tam coś było i było blisko. Nie czułam się źle, nie mogę w 100% powiedzieć, że to Bóg. Bo tak naprawdę nie wiem. Lecz słucham głosu serca, a ono podpowiada to on i to wielki zaszczyt, że tam byłam i mogłam przez chwilę Cię mieć. Tomasz Lis powiedział w audycji radiowej Michała Figurskiego dokładnie to co jaCzytaj dalej

Szpital przebudzenie

Nowy świat, wcale nie lepszy.

Obudziłam się w nowym świecie… Gorszym świecie, bez pełnej świadomości, niedowładem, brakiem czucia po lewej stronie oraz czarnym polem widzenia. Nienawidzę siebie, nie jestem już dawną sobą tak mi ciężko z tym wszystkim żyć. Jestem zdana na innych wiecznie. Taka fajtłapa ze mnie, wiecznie coś rozlewam w kuchni i rozbijam, bo chcę szybko zrobić i myślę, że wszystko kontroluje lecz fakt niewidzenia ¼ pola na lewym oku zmienia wiele. Nie widzę! Udaje, że jest dobrze lecz nie jest. Mogło być gorzej mogłam w ogóle nie widzieć bo mój obrzęk mózguCzytaj dalej

Szpital przebudzenie

Niepełnosprawność

Nigdy nie przypuszczałam, że mogę zostać niepełnosprawna. Zawsze byłam aktywna, a tu nagle nie mogę chodzić i mówić. Jestem jak warzywo tylko leżę i czekam, czekam aż ktoś mi pomoże. Leżenie we własnych odchodach nie jest przyjemne. Jeszcze pielęgniarki robią Ci wrzuty, że w ogóle prosisz o pomoc. A Ty czujesz, że to takie krępujące być zdanym na innych. Rodzina po takim czasie nawet Ci wypomina, że  Ci przywoziła jedzenie do szpitala… Panie ze wspólnej sali potrafią komentować zapach twoich wydzielin.  A Ty… Tylko leżysz i nie masz na toCzytaj dalej

Szpital przebudzenie

Leżysz i pragniesz coś przekazać

Najpierw zaczęłam pisać na kartce słowa, które chciałam przekazać. Było super w końcu coś dokładnie przekazać, nie tylko gestami. Pamiętam też, jak bardzo rozbawiłam go pokazując, że otworzyli mi czaszkę, a tam nic nie było. Piotrek bardzo się wtedy śmiał, chyba po raz pierwszy po mojej operacji… Minęło sporo czasu. To znaczy około miesiąca, zanim użyłam telefonu, żeby napisać sms ze szpitala. Piotrek bardzo się cieszył jak wieczorem jak już mnie nie widział i był w domu mógł mieć ze mną kontakt. Pomimo, że treści sms’a w dużej mierze trzebaCzytaj dalej

Szpital przebudzenie

Przebudzenie w szpitalu…

Myślami jestem zawieszona w rzeczywistości, która była ostatnim co pamiętam. Wszystkim dookoła mówię chcę wrócić do pracy, kiedy w końcu wrócę? Czekają na mnie, chcę wrócić… A w rzeczywistości nikt nie czekał. Ciągle o to pytam, bo naprawdę lubię swoją pracę, chciałabym bardzo wrócić. Muszę dalej się spełniać zawodowo. Chromatografia i synteza to zagadnienia, które pochłonęły mnie w pełni na studiach, a potem na stażu. Nie macie pojęcia jak to jest obudzić się w łóżku szpitalnym i nie móc wstać. Przez długi okres czasu nie chodziłam, ciężko było nawet sięCzytaj dalej

Szpital przebudzenie

Specyfikacja medyczna.

Obrzęk mózgu. Stan po kraniotomii skroniowo-ciemieniowej prawostronnej. Zaburzenia świadomości. Niedowład lewostronny. Ropnie okolicy ciemieniowej prawej. Niewydolność oddechowa. Niewydolność serca. Zaburzenia rytmu serca. Zaburzenia gospodarki tarczycy. Zaburzenia wodno-elektrolitowe. Zaburzenia energetyczno-białkowe i glikemiczne. Niedokrwistość wtórna. Posocznica, zapalenie płuc, tracheostomia. Chora prowadzona w głębokiej sedacji. Liczne bronchoskopię… Czytając tą listę powinnam już nie żyć… Musiałam to wszystko przejść i walczyć! Bo jest o co walczyć, bo jest po co żyć! Podczas śpiączki farmakologicznej na intensywnej terapii, zostałam za intubowana rurką do respiratora. Nawet oddychanie mnie wykańczało, maszyna musiała robić to za mnie. TegoCzytaj dalej

Szpital przebudzenie

Ten straszny dzień

Ten straszny dzień zaczął się jak zwykle, szykowaliśmy się rano do pracy. Piotrek wychodził zazwyczaj wcześniej ode mnie, a ja szłam na spacer z psem. Wieczorem źle się czułam, więc on postanowił iść szybko z nim rano. Tego dnia wstałam z ogromnym bólem głowy. Musiałam szybko iść do toalety wzięło mnie na wymioty. Chcąc wrócić z niej już nie mogłam iść, obijałam się o ściany, zaczęłam się czołgać na czworaka. Cały czas myślałam, że zaraz się pozbieram, że chyba jest dobrze. Wydawało mi się, że jest dobrze… Lecz już nieCzytaj dalej

Moje życie przed wylewem, Szpital przebudzenie

Kilka chwil przed…

Za kilka dni będę obchodzić 25 urodziny to moje ćwierćwiecze, strasznie się cieszę. Nareszcie po szaleję ze znajomymi i oderwę się od codzienności. Po weekendzie majowym zaplanowałam spotkanie w jednym z pubów Katowickich, naszym Bobie. Początkiem weekendu spędziliśmy parę dni u rodziców w Jaworznie. Pomimo, że namawiam narzeczonego na grilla u nich, wracamy do naszej kawalerki. Kilka dni dzieli nas od imprezy urodzinowej. Jakie to piękne, chłopak mi się oświadczył, za kilka miesięcy mamy ślub. Już wszystko zaplanowane, wszystkie formalności załatwione. Większość marzeń mi się spełnia. Jestem w tym najszczęśliwszymCzytaj dalej