Tag: życie po wylewie

Szpital przebudzenie, Życie po wylewie

Anastazja jestem. Łzy…

Leżę tutaj już od piętnastu latNie mogę nic powiedzieć, ruszyć ręką, ani wstaćSprawny umysł mam, jednak martwe ciałoWszystko słyszę i czuję, po prostu wegetuję. Pamiętasz mamo, jak tuliłaś mnie do snu?A teraz tylko ból i pokój zawsze pełen różKażdego dnia, jednego tylko chcęBłagam was, zlitujcie się i zabijcie mnie. Nikt nie stoi, wszyscy dobrze się bawiąA może właśnie terazNa pewno ktoś, na pewno ktoś umieraI w czyichś ramionach wylewa łzyCzy pomyślałeś, że to mógłbyś być ty? W natłoku myśli wielu chłopców miałamI w niejedną wielką podróż wyruszyłamWiem, że ty naprawdęCzytaj dalej

Życie po wylewie

Inny świat, marzę…

Marzę o… przeszłości o tym, abym nadążała za tym co do mnie mówią, marzę o idealnym zrozumieniu wszystkiego… Marzę o sobie z przeszłości. Ten świat, który staram się ukryć jest czymś chaotycznym, bezsensownym dla Ciebie. Lecz ja w nim żyję i nie będzie inaczej nie wyciągniesz mnie z niego, nie będę już sobą? Chcę normalnie wszystko odbierać, czuć z kimś całkowite zrozumienie, takie bez słów… Śnię o tym wyrazie twarzy i poczuciu błogiego spokoju. Spokój??? To coś odległego coś z dawnych lat. Bardzo mi go brakuje. Szczęście ma jedno obliczeCzytaj dalej

Życie po wylewie

Udar, a koronawirus Zaczęły się Dziady część 2. Głucho wszędzie…

Oczywiście jak zaczęła panować epidemia martwiłam się i czytałam na bieżąco informacje o epidemii. Jedną z istotniejszych była taka, że osoby które mają osłabione organizmy mogą ulec zakażeniu, są bardziej narażone. Szczególnie te z osłabionym układem odpornościowym, po operacjach i z chorobami neurologicznymi. Jak to przeczytałam to myśli miałam nie ciekawe. Super spełniam wszystkie kryteria. Ale czy to mój czas i pora? Nie czuję tego, ej chyba nie… To ma być niespodziewane, gdybym miała umrzeć to bym się nad tym nie zastanawiała, chyba. Zobaczymy… Są dziwy w niebie i naCzytaj dalej

Szpital przebudzenie

Nowy świat, wcale nie lepszy.

Obudziłam się w nowym świecie… Gorszym świecie, bez pełnej świadomości, niedowładem, brakiem czucia po lewej stronie oraz czarnym polem widzenia. Nienawidzę siebie, nie jestem już dawną sobą tak mi ciężko z tym wszystkim żyć. Jestem zdana na innych wiecznie. Taka fajtłapa ze mnie, wiecznie coś rozlewam w kuchni i rozbijam, bo chcę szybko zrobić i myślę, że wszystko kontroluje lecz fakt niewidzenia ¼ pola na lewym oku zmienia wiele. Nie widzę! Udaje, że jest dobrze lecz nie jest. Mogło być gorzej mogłam w ogóle nie widzieć bo mój obrzęk mózguCzytaj dalej

Życie po wylewie

Porady: Jak żyć po wylewie?

Po wylewie trzeba być bardzo ostrożnym i słuchać swojego ciała, wczuwać się w niego. Ono najlepiej wam podpowie co robić. Często będziecie zmęczeni i senni, idźcie spać trzeba dużo odpoczywać. Nasze organizmy są na skraju wycieńczenia i muszą pozyskiwać ogrom energii do jego regeneracji. Do zrobienia mają wiele, aby odzyskać dawny kształt. Życie aktualne toczy się bardzo wolno, dla mnie wręcz za wolno. Mam mało zajęć jak i obowiązków. Nostalgia jest okropna. Wciąż brakuje mi kogoś kto mnie zrozumie! Wszyscy dookoła uważają, że ja chce taka być.Lecz się mylą! NieCzytaj dalej

Życie po wylewie

Moje trudy w towarzystwie

Właśnie wróciliśmy ze spotkania ze znajomymi. Było dobrze. Pomimo tego, że zawsze czuję się gorsza nikogo jak gdyby nie słyszę, gdy w pomieszczeniu więcej osób mówi i do tego jest muzyka. Ciężko z tego powodu mi podjąć jakąkolwiek rozmowę. Gdy wówczas dochodzi do tego wiele czynności na raz. Najgorzej jak rozmowa toczy się podczas spaceru. Nie potrafię wszystkiego koordynować. Gdy w towarzystwie jest więcej ludzi i wszyscy mówią na raz to dla mnie masakra! Potem czuję się gorsza, fatalnie… Nie mam pojęcia o czym była mowa, co się działo doCzytaj dalej

Życie po wylewie

Brak czucia ciała i ślepota

Obudziłam się w nowym świecie… Gorszym świecie, bez pełnej świadomości, niedowładem, brakiem czucia po lewej stronie oraz czarnym polem widzenia. Nienawidzę siebie, nie jestem już dawną sobą tak mi ciężko z tym wszystkim żyć. Jestem zdana na innych wiecznie. Taka fajtłapa ze mnie, wiecznie coś rozlewam w kuchni i rozbijam, bo chcę szybko zrobić i myślę, że wszystko kontroluje, lecz fakt niewidzenia ¼ pola na lewym oku zmienia wiele. Nie widzę! Udaje, że jest dobrze lecz nie jest. Mogło być gorzej mogłam w ogóle nie widzieć bo mój wylew zahaczyłCzytaj dalej